piątek, 21 listopada 2014

Jelid chusteczki zmywające lakier z paznokci


 Jakiś czas temu do testów otrzymałam chusteczki z firmy Jelid,  które mają za zadanie zmyć lakier z paznokci.Opakowanie zawiera 25 listków po 2 chusteczki, co daje nam łącznie 50 sztuk chusteczek.





 Jedna chusteczka ma zmyć 10 paznokci.Test robiłam na 2 warstwach lakieru a chusteczki poradziły sobie z nim bardzo dobrze. Dokładnie usunęły kosmetyk z paznokci. Chusteczki nie wysuszają dzięki zawartości oleju kokosowego oraz witaminy E w składzie oraz nie zawierają acetonu. Paznokcie są ładnie nabłyszczone.


Podsumowując jestem z nich zadowolona i uważam, że jest to świetny gadżet do damskiej torebki :)

a Wy testowałyście te chusteczki Jesteście zadowolone? 

poniedziałek, 3 listopada 2014

Kilka nowości...

Hej.
W ostatnim czasie nie kupuję zbyt wiele, ponieważ kończę to, co mam.Ale i tak kilka kosmetyków do pielęgnacji wpadło mi w ręce.


1.Ujędrniająca sól do kąpieli Lotos z Biedronki.Kupiłam ją gdy była na promocji i zapłaciłam niecałe 3 zł.


2.Oceania żel pod prysznic lawenda i patchouli zakupiony również w Biedronce. Za 500 ml płacimy coś okolo 3 zł.


3.Radical szampon wzmacniający z firmy Farmona. Kupuję je dość często ponieważ widzę poprawę w stanie moich włosów.W Aptece płacę za niego około 10 zł.


4.Szampon Timotei drogocenne olejki kupiłam w Kauflandzie, jakiś czas temu były po 6 zł. Jeszcze go nie używałam.

 5. Herbal Care szampon pokrzywowy z firmy Farmona. Również używam ich bardzo często a w tamtym tygodniu wypatrzyłam go w Biedronce i to za 3.99 zł. Na paragonie okazało się, że kosztował mnie całe 1.49 zł :)


 6. Do testów otrzymałam chusteczki zmywające lakier do paznokci z firmy Jelid. Post o nich ukaże się wkrótce :)

7. Perfumowany dezodorant otrzymałam w prezencie, tym razem posiadam zapach 'Emotion'.



Dajcie znać co upolowałyście w październiku. :)

niedziela, 26 października 2014

Zużycia #8

Witajcie :)

Czas na zużycia.



1.Farba Garnier Color Naturals Creme nr 113 - co do koloru to się rozpisywać nie będę, ponieważ na każdych włosach wygląda inaczej.Strasznie mnie piekła skóra głowy podczas nakładania i myślę, żeby zrezygnować z farb Garniera.

2.CD cytrusowy żel pod prysznic 5% glycerin- taki zwykły, nie był wydajny,zapach cytrusów- ani nieprzyjemny ani powalający.Nie nawilżał ani nie wysuszał. Dostałam go w prezencie, więc zużyłam, sama bym go nie kupiła :)

3.Fa- antyperspirant NutriSkin Care& protect. Właściwie to zdałam sobie sprawę z tego, że chroni mnie przed potliwością jak żaden inny, więc muszę kupić następny z tej firmy.Przyjemny zapach, 0% alcohol.


4.Rival de Loop- żel do pilingu z ekstraktem z moreli, pantenol. Bardzo delikatny jak dla mnie.Mogłabym go nawet używać codziennie. Jako żel jest ok ale do pilingu muszę używać czegoś ostrzejszego.

5.Avon foot works- piling do stóp sorbet z papai- baardzo delikatny, nie czułam różnicypo jego użyciu.Ani nie wygładzał ani nie zdzierał naskórka.Nie kupię i nie polecam.

6.Odżywka do włosów firmy 'X' otrzymana do testów z wizaz.pl czyli w rzeczywistości odżywka do włosów zniszczonych Garnier Fructis Goodbye Damage.Faktycznie włosy wyglądały po niej na zdrowsze, lśniące i fantastycznie się rozczesywały po myciu a zapach pozostawał na nich na długi czas.


 7.Avon woda perfumowana Little Black Dress- piękny zapach,elegancki, klasyczny, kwiatowy.Piękny. Długo się utrzymuje.

8.  Trussardi  Donna- mini woda perfumowana.Zapach piękny..kwiatowo-owocowy, świeży i delikatny.Długo się utrzymuje.Polecam.

Reszta to lotion do ciała od Fenjal. Nie mogę go ocenić, ponieważ było go mało ale co wywnioskowałam to:  że szybko się wchłania i jest lekki. Carea- ulubione płatki kosmetyczne z Biedronki oraz Head & Shoulders szampon.Choć nie mam łupieżu przydało by się raz na jakiś czas porządnie oczyścić skórę głowy takim szamponem.



Napiszcie czy coś miałyście z tych kosmetyków i jak się u Was sprawdziły.
Tymczasem zapraszam na facebook- KLIK  


Pozdrawiam .

piątek, 3 października 2014

Wrześniowi Ulubieńcy.

Witajcie.
Za nami kolejny miesiąc.Jak ten czas szybko leci....We wrześniu nie używałam zbyt wielu produktów, oprócz tych podstawowych pielęgnacyjnych.Nie odkryłam też perełek ale niektóre bardzo polubiłam.

Pielęgnacja: 


1.Ziaja- naturalny krem oliwkowy, cera sucha i normalna.Nie używam go pod makijaż ale po jego zmyciu bądź jeśli nigdzie nie wychodzę, ponieważ jest to krem tłusty.Nie używam też go pierwszy raz. Bardzo pomaga mi w nawilżaniu mojej cery, która ma skłonności do przesuszania się.
2.Algi morskie- już o nich pisałam, kupiłam je w Biedronce.Mają postać proszku, który należy rozrabiać z wodą bądź jogurtem.Śmierdzą okropnie ale fantastycznie oczyszczają cerę.
3.Perfecta  peeling drobnoziarnisty minerały morskie i krzemionka-  kiedyś był moim ulubieńcem, dałam szanse innym peelingom ale wróciłam go niego. Jest to najlepszy 'zdzieracz' jaki miałam.Świetnie oczyszcza, wygładza cerę.Ładnie pachnie.
4.Isana- oliwkowy krem do rąk - pielęgnuje skórę rąk, wygładza, nawilża, szybko się wchłania.Przyjemny.
5 Babydream fur mama- lotion z kompleksem składników ujędrniających- mimo iż nie jestem mamą, lotion super nawilża skórę i pięknie pachnie.




Z kosmetyków kolorowych wybrałam tylko dwa, które ostatnio kupiłam.
Pierwszy to błyszczyk z Essence XXXL longlasting o wykończeniu matowym.Ładny kolor, taki na dzień, odczucie na ustach też bardzo miłe :)
Drugi to podkład w musie z firmy Essence również o wykończeniu matowym. Dość dobrze kryje i utrzymuje się na mojej skórze bardzo długo a za razem jest delikatny i nie 'czuć' go na skórze.





Z innych ulubionych rzeczy w tym miesiącu są to herbatki :) Pierwsza jest to zielona z pomarańczą z firmy Big Active.Na drugim zdjęciu to nic innego jak mięta. Z własnego ogrodu, własnoręcznie zbierana i suszona.Smakuje najlepiej :))


Jacy są Wasi ulubieńcy we wrześniu?

niedziela, 28 września 2014

środa, 24 września 2014

piątek, 19 września 2014

Mobile Mix #5

Hej.Dawno nie było tutaj zdjęć z życia codziennego.Sierpień i wrzesień to miesiące zwiedzania i spędzania jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu.Pogoda nadal nas rozpieszcza i oby jak najdłużej :)



Ostro różowe szpile w Auchan :)

Polubiłam loda arbuza :D

opalanko 

ulubione piwo tego sezonu 

makijaż, który już tu zagościł

kawaa!!! <3

kawałek stroju dnia :P

wycieczkowo -molo nad jeziorem


natura i krowy :)


następny strój 

nowości też pokazywałam



na meblach najlepiej 

wczorajszy lód Spongebob, opakowanie kontra rzeczywistość :))) w smaku też okropny :)) 



Uwielbiam dostawać kwiaty.Nieważne jakie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...